Strona 2 z 2

Re: Gdzie na wakacje 2017

: 21 listopada 2017, 19:34
autor: Marentis
A wiecie co mi się marzy? Może dla kogoś będzie to banalne, ale... Tydzień w spa... masaże, różne zabiegi i totalne lenistwo :)

Re: Gdzie na wakacje 2017

: 19 grudnia 2017, 20:58
autor: Roxirwi
O, to ja jadę z Tobą! :D choć pewnie nie wiedziałabym, co i jak tam robić, albo jak się ułożyć, czy jak skorzystać z jakiejś atrakcji xD
A ja nadal podtrzymuję zdanie, że kocham Bałtyk i mam nowy cel - Estonia :D

Re: Gdzie na wakacje 2017

: 30 grudnia 2017, 22:45
autor: Mejss
Ja w tym roku celuje w Hrvatskaaa! ❤️

Re: Gdzie na wakacje 2017

: 28 stycznia 2018, 18:28
autor: Lisiak
Tsa Ty to celujesz w zdobywanie rakiji pewnie :P

Gdzie na wakacje 2017

: 21 marca 2019, 04:25
autor: HenryCic
Nie mam jeszcze żadnych planów, wiem tylko że w tym roku nie lecę nigdzie za granicę i wakacje chcę spędzić w kraju. Taki wypad na mazury z wynajęciem jachtu wydaje się super pomysłem

Re: Gdzie na wakacje 2017

: 25 maja 2019, 18:38
autor: danse
Czemu akurat Estonia? Co Cię w niej tak zaciekawiło?

Gdzie na wakacje 2017

: 26 maja 2019, 04:44
autor: RaulBus
no to super nigdy tam nie bylam, wyslij jakies zdjecia jak juz wrocisz


A gdzie jedzie reszta?

Re: Gdzie na wakacje 2017

: 29 maja 2019, 10:50
autor: wenus
W tym roku strasznie chciałabym wyjechać za granicę nad Morze Śródziemne. Najlepiej tam gdzie jest bardzo ciepło przez cały rok. Nie mówię, że nie ma w Polsce ładnych miejsc, jednak kraje zagraniczne bardziej mnie przyciągają.

Re: Gdzie na wakacje 2017

: 01 czerwca 2019, 11:31
autor: Roxirwi
danse pisze:
25 maja 2019, 18:38
Czemu akurat Estonia? Co Cię w niej tak zaciekawiło?
Wow, jestem w szoku, że kogoś to zainteresowało. Nie były to wakacje, lecz majówka, ale w skrócie coś napiszę :P
Estonia jest super. Można tam znaleźć mnóstwo pięknych miejsc zachwycających krajobrazem i przyrodą. Wodospady, Parki Narodowe... Nie miałam jednak zbyt wiele czasu na to, bo skupiałam się na stolicach. Jest też Morze Bałtyckie, do którego mam ogromny sentyment ;) sama stolica - Tallinn - zachwyca średniowiecznymi zabytkami: fortyfikacje, mury, wąskie uliczki, do tego punkty widokowe, z których widać miasto i morze (właściwie zatokę). Stare Miasto jest wpisane na listę UNESCO, wygląda, jakby czas się tam zatrzymał, nie ma tam tłumów turystów jak np w Krakowie czy Wrocławiu, a do tego wszędzie jest bardzo czysto.

Byłam tam na przełomie kwietnia i maja zeszłego roku i gdy w Polsce temperatury sięgały +28 stopni, tam było jakieś +11 :D czuć ten nieco bardziej surowy klimat (przynajmniej na początku maja), ale za to o godzinie 22:00 słońce dopiero chyliło się ku zachodowi - słońce wstaje wcześnie, zachodzi późno. Pierwszy dzień wiosny jest tam dopiero pierwszego (albo drugiego... wybaczcie, nie pamiętam) maja i akurat na niego trafiłam ;) Estończycy bardzo hucznie świętują, są mega głośne fajerwerki (wszystko się trzęsie i szczerze mówiąc byłam nawet trochę przestraszona xD), a w przeddzień obchodzą święto czarownic ;) także jest bardzo ciekawie.
To jeden z najbardziej rozwiniętych krajów, dostęp do internetu jest u nich jednym z praw człowieka. Ludzie są bardzo mili, życzliwi i chętni do pomocy, można się z nimi spokojnie dogadać po angielsku, ze starszym pokoleniem jednak bardziej po rosyjsku.

Przy okazji tej wycieczki odwiedziłam Helsinki (promy z Tallinna pływają co godzinę/dwie; pamiętajcie jednak aby nie przewozić mięsa z niedźwiedzia bo jest to nielegalne :) ), Rygę (która urzekła mnie spokojem, czystością, przyrodą i ponownie ludźmi, którzy sami chętnie oferują pomoc) i Wilno (gdzie już bardziej słychać u turystów i sprzedawców język polski i nawet można się dogadać "po naszemu", z wiadomych, historycznych powodów. I to nieprawda, że Litwini nie lubią Polaków). Polecam serdecznie te kierunki, bo są wg mnie mało znane, ale bardzo interesujące. Z Warszawy można się tam dostać np. autobusami Ecolines, w których w każde siedzenie wbudowany jest tablet z ogromną liczbą wgranych filmów (ja oglądałam Fantastyczne Zwierzęta) i tysiącami plików muzycznych, także nawet najdłuższa podróż nie będzie nudna ;)