<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum gry viaWWW Swiat-Magii.pl - Wszystkie działy]]></title>
		<link>http://forum.swiat-magii.pl/</link>
		<description><![CDATA[Forum gry viaWWW Swiat-Magii.pl - http://forum.swiat-magii.pl]]></description>
		<pubDate>Sat, 19 May 2012 09:13:40 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Lokacja: Miodowe Królestwo]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=965</link>
			<pubDate>Wed, 16 May 2012 09:47:08 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=965</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;"><span style="font-family: Courier;">Witamy w miodowym królestwie</span></span>. Słyszysz drżący głos wchodząc do sklepu. W Twoje nozdrza uderza słodki zapach.<br />
1) Podejdź do lady.<br />
2) Idź na zaplecze.<br />
3) Wyjdź na ulicę<br />
Przy wyborze 1):<br />
a)Kup coś.<br />
b) Porozmawiaj ze sprzedawcą.<br />
Wybrano a):<br />
a)Kup Pieprzne diabełki<br />
b)Kup Ślimaki-gumiaki<br />
c)Kup Kremowe bryły nugatu<br />
d)Kup Kostki lodów kokosowych<br />
e)Kup Toffi o barwie miodu<br />
f)Kup Fasolki wszystkich smaków Bertiego Botta<br />
g)Kup Musy-świstusy<br />
h)Kup Lodowe kulki umożliwiające lewitację<br />
i)Kup Gumy do żucia Drooblesa<br />
j)Kup Lodowe myszy<br />
k)Kup Miętowe ropuchy<br />
l)Kup Cukrowe pióra do pisania<br />
<span style="color: #FF0000;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="font-weight: bold;">(Ceny do decyzji adminów)</span></span></span><br />
Po zakupie:<br />
a) Zjedz teraz [daje 1-10 energii ogr. do 100% energii czas 30s.-1,5min.]<br />
b) Słodycze zostały umieszczone w Twoim Ekwipunku (dodanie opcji "jedzenie" w Ekwipunku).<br />
wyb. b)<br />
Podchodząc do lady widzisz dwójkę starszych ludzi i postanawiasz zapytać się: "Czy mogę w czymś pomóc?"<br />
<span style="text-decoration: underline;"><span style="font-style: italic;">(losowo)</span></span><br />
a) Nie kochanie poradzimy sobie sami. <br />
<span style="text-decoration: underline;"><span style="font-style: italic;">Wracasz na salę</span></span><br />
b) Owszem skarbie. Czy możesz nas na chwilę zastąpić?<br />
x)Dobrze co mam robić?<br />
y) Niestety nie. Nie mam czasu.<br />
wyb.x)[losowo]<br />
1)Stań za ladą i obsługuj klientów. [zarobiłaś/łeś 6s 12k<span style="color: #FF0000;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="font-weight: bold;">(do decyzji Adminów)</span></span></span>, ale kosztowało cię to 15energii]<br />
2) idź kupić 5 butelek kremowego piwa.<br />
po powrocie  Dziękujemy masz tu 13s.5k<br />
Przy 2:<br />
a) Podnieś klapę w podłodze [-5 energii i 30s. czasu].<br />
b) wródź na salę. <br />
Wyb.a) Idź do Hogwart-u[-10 energii i 5 minut czasu].<br />
b) Patrz 1)-3)<br />
Wyb.3)<br />
Wybór innej Lokacji.<br />
<span style="font-weight: bold;">Dawajcie swoje propozycje</span><br />
______________<br />
INSTRUKCJA ZROZUMIENIA:<br />
Po wejściu do sklepu masz do wyboru 1 z 3 propozycji.<br />
gdy chcesz coś kupić masz do wyboru 12 produktów-kupisz to możesz zjeść na miejscu lub odłożyć do ekwipunku<br />
jak rozmawiasz ze sprzedawcą to stwierdzi, że nie potrzebuje pomocy, lub też wyśle Cię po Kremowe Piwo bądź poprosi o to byś staną za ladą (czas do decyzji adm).<br />
Idziesz na zaplecze to:<br />
podnosisz klapę co zajmie 30sekund i zabierze 5 energii.<br />
Dalej chyba dość wyraźnie pisze<img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;"><span style="font-family: Courier;">Witamy w miodowym królestwie</span></span>. Słyszysz drżący głos wchodząc do sklepu. W Twoje nozdrza uderza słodki zapach.<br />
1) Podejdź do lady.<br />
2) Idź na zaplecze.<br />
3) Wyjdź na ulicę<br />
Przy wyborze 1):<br />
a)Kup coś.<br />
b) Porozmawiaj ze sprzedawcą.<br />
Wybrano a):<br />
a)Kup Pieprzne diabełki<br />
b)Kup Ślimaki-gumiaki<br />
c)Kup Kremowe bryły nugatu<br />
d)Kup Kostki lodów kokosowych<br />
e)Kup Toffi o barwie miodu<br />
f)Kup Fasolki wszystkich smaków Bertiego Botta<br />
g)Kup Musy-świstusy<br />
h)Kup Lodowe kulki umożliwiające lewitację<br />
i)Kup Gumy do żucia Drooblesa<br />
j)Kup Lodowe myszy<br />
k)Kup Miętowe ropuchy<br />
l)Kup Cukrowe pióra do pisania<br />
<span style="color: #FF0000;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="font-weight: bold;">(Ceny do decyzji adminów)</span></span></span><br />
Po zakupie:<br />
a) Zjedz teraz [daje 1-10 energii ogr. do 100% energii czas 30s.-1,5min.]<br />
b) Słodycze zostały umieszczone w Twoim Ekwipunku (dodanie opcji "jedzenie" w Ekwipunku).<br />
wyb. b)<br />
Podchodząc do lady widzisz dwójkę starszych ludzi i postanawiasz zapytać się: "Czy mogę w czymś pomóc?"<br />
<span style="text-decoration: underline;"><span style="font-style: italic;">(losowo)</span></span><br />
a) Nie kochanie poradzimy sobie sami. <br />
<span style="text-decoration: underline;"><span style="font-style: italic;">Wracasz na salę</span></span><br />
b) Owszem skarbie. Czy możesz nas na chwilę zastąpić?<br />
x)Dobrze co mam robić?<br />
y) Niestety nie. Nie mam czasu.<br />
wyb.x)[losowo]<br />
1)Stań za ladą i obsługuj klientów. [zarobiłaś/łeś 6s 12k<span style="color: #FF0000;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="font-weight: bold;">(do decyzji Adminów)</span></span></span>, ale kosztowało cię to 15energii]<br />
2) idź kupić 5 butelek kremowego piwa.<br />
po powrocie  Dziękujemy masz tu 13s.5k<br />
Przy 2:<br />
a) Podnieś klapę w podłodze [-5 energii i 30s. czasu].<br />
b) wródź na salę. <br />
Wyb.a) Idź do Hogwart-u[-10 energii i 5 minut czasu].<br />
b) Patrz 1)-3)<br />
Wyb.3)<br />
Wybór innej Lokacji.<br />
<span style="font-weight: bold;">Dawajcie swoje propozycje</span><br />
______________<br />
INSTRUKCJA ZROZUMIENIA:<br />
Po wejściu do sklepu masz do wyboru 1 z 3 propozycji.<br />
gdy chcesz coś kupić masz do wyboru 12 produktów-kupisz to możesz zjeść na miejscu lub odłożyć do ekwipunku<br />
jak rozmawiasz ze sprzedawcą to stwierdzi, że nie potrzebuje pomocy, lub też wyśle Cię po Kremowe Piwo bądź poprosi o to byś staną za ladą (czas do decyzji adm).<br />
Idziesz na zaplecze to:<br />
podnosisz klapę co zajmie 30sekund i zabierze 5 energii.<br />
Dalej chyba dość wyraźnie pisze<img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Przesyłanie pieniędzy]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=963</link>
			<pubDate>Tue, 15 May 2012 15:05:35 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=963</guid>
			<description><![CDATA[No więc tak. Jedną z funkcji, których mi najbardziej brakuje w grze mechanicznej jest przesyłanie pieniędzy. I chyba nie tylko mi. Przykład, który właśnie wyszedł na czacie to taki, że użytkownik utknął w Hogsmeade pewnie na kilka tygodni bo nie ma potrzeb, a żeby je podbić potrzebuje pieniędzy, których oczywiście nie ma. No i teraz taki gracz w łatwy sposób się zniechęci. A gdyby tak napisał na czacie ogólnym i by się ktoś nad nim zlitował ? Ktoś kto nie ma już co robić z galeonami ? No więc według mnie to powinno wyglądać wszystko tak. Pieniądze może przesyłać każdy na dwa sposoby.  Pierwszy to w banku Gringota, gdzie można by wpisać id użytkownika, któremu chce się przelać kasę, ale pieniądze by się przelewały na jego konto ! No przy okazji dostawałby oczywiście wiadomość, tak jakby od zwykłego użytkownika, ale musiałby je wybrać z banku, żeby też za łatwo nie było bo tak na logikę biorąc to skoro przelewa się komuś pieniądze to chyba gobliny by za nim nie biegały i nie wręczały pieniędzy tylko do skrytki jego wkładały. No ale przechodząc do właściwego tematu. Drugim sposobem było by gdy mamy sowę wysłanie komuś pieniędzy właśnie przez nią bo z niej na razie wiele pożytku nie ma. Im droższą sowę ktoś ma tym szybciej by leciała z pieniędzmi. Wchodziło by się w menu wysyłanie poprzez kliknięcie na sowę w kufrze. I wtedy użytkownik mógłby wysłać pieniądze tylko te, które ma przy sobie oczywiście i od razu użytkownik by dostawał pieniądze do ręki po upłynięciu czasu gdy sowa leciała. Teraz pytanie pojawia się co wy o tym myślicie ?<br />
<br />
Pozdrawiam,<br />
Mistefiks]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[No więc tak. Jedną z funkcji, których mi najbardziej brakuje w grze mechanicznej jest przesyłanie pieniędzy. I chyba nie tylko mi. Przykład, który właśnie wyszedł na czacie to taki, że użytkownik utknął w Hogsmeade pewnie na kilka tygodni bo nie ma potrzeb, a żeby je podbić potrzebuje pieniędzy, których oczywiście nie ma. No i teraz taki gracz w łatwy sposób się zniechęci. A gdyby tak napisał na czacie ogólnym i by się ktoś nad nim zlitował ? Ktoś kto nie ma już co robić z galeonami ? No więc według mnie to powinno wyglądać wszystko tak. Pieniądze może przesyłać każdy na dwa sposoby.  Pierwszy to w banku Gringota, gdzie można by wpisać id użytkownika, któremu chce się przelać kasę, ale pieniądze by się przelewały na jego konto ! No przy okazji dostawałby oczywiście wiadomość, tak jakby od zwykłego użytkownika, ale musiałby je wybrać z banku, żeby też za łatwo nie było bo tak na logikę biorąc to skoro przelewa się komuś pieniądze to chyba gobliny by za nim nie biegały i nie wręczały pieniędzy tylko do skrytki jego wkładały. No ale przechodząc do właściwego tematu. Drugim sposobem było by gdy mamy sowę wysłanie komuś pieniędzy właśnie przez nią bo z niej na razie wiele pożytku nie ma. Im droższą sowę ktoś ma tym szybciej by leciała z pieniędzmi. Wchodziło by się w menu wysyłanie poprzez kliknięcie na sowę w kufrze. I wtedy użytkownik mógłby wysłać pieniądze tylko te, które ma przy sobie oczywiście i od razu użytkownik by dostawał pieniądze do ręki po upłynięciu czasu gdy sowa leciała. Teraz pytanie pojawia się co wy o tym myślicie ?<br />
<br />
Pozdrawiam,<br />
Mistefiks]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Drugie nabory na prefektów!]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=962</link>
			<pubDate>Sat, 12 May 2012 15:00:17 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=962</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: xx-large;"><div style="text-align: center;">Uwaga, uwaga!</div></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;">Ogłaszamy kolejne już nabory do <span style="font-weight: bold;">roli prefekta</span>! Każdy może się zgłosić, jeśli spełnia wymagane warunki. <span style="font-style: italic;">Pamiętajcie jednak, że ranga to więcej obowiązków, niż przywilejów, więc zastanówcie się dobrze, czy na pewno chcecie kandydować!</span><br />
Oto warunki, według których przyjmiemy kandydatów:</div>
<br />
<span style="font-weight: bold;">1</span>. Musi mieć już jakiś staż w grze, nie może być to gracz, który jest w niej tylko od miesiąca. <br />
<span style="font-weight: bold;">2</span>. Musi mieć czas, chęci, być w miarę dyspozycyjny. <br />
<span style="font-weight: bold;">3</span>. Nie może mieć zobowiązań w innych grach tej samej tematyki co Świat-Magii. <br />
<span style="font-weight: bold;">4</span>. Musi się udzielać już jakiś czas, nie od czasu ogłoszenia naborów. <br />
<span style="font-weight: bold;">5</span>. Musi się liczyć ze zmianą domu – będziemy uzupełniać braki, więc zawsze może zdarzyć się sytuacja, że kto przejdzie – będzie musiał zmienić dom.<br />
<br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;">Zgłoszenia przyjmujemy do 26 maja, a do 3 czerwca ogłosimy wyniki. </span></div>
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: xx-large;"><div style="text-align: center;">Powodzenia!</div></span></span><br />
<br />
Wzór zgłoszenia:<br />
<blockquote><cite>Cytat:</cite>1. Nick oraz ID w grze.<br />
2. Staż w grze (przybliżony oczywiście).<br />
3. Prawdziwy wiek.<br />
4. Dlaczego to właśnie Ciebie mamy wybrać.</blockquote>
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: xx-small;"><span style="font-style: italic;">Posty, które nie są zgłoszeniami, zostaną usunięte, a autor dostanie nagrodę w postaci ostrzeżenia.<br />
Administracja zastrzega sobie prawo do zmiany daty zakończenia naborów oraz ogłoszenia wyników bez wcześniejszego poinformowania graczy oraz do odrzucenia zgłoszenia bez wcześniejszego podania powodu.</span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: xx-large;"><div style="text-align: center;">Uwaga, uwaga!</div></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;">Ogłaszamy kolejne już nabory do <span style="font-weight: bold;">roli prefekta</span>! Każdy może się zgłosić, jeśli spełnia wymagane warunki. <span style="font-style: italic;">Pamiętajcie jednak, że ranga to więcej obowiązków, niż przywilejów, więc zastanówcie się dobrze, czy na pewno chcecie kandydować!</span><br />
Oto warunki, według których przyjmiemy kandydatów:</div>
<br />
<span style="font-weight: bold;">1</span>. Musi mieć już jakiś staż w grze, nie może być to gracz, który jest w niej tylko od miesiąca. <br />
<span style="font-weight: bold;">2</span>. Musi mieć czas, chęci, być w miarę dyspozycyjny. <br />
<span style="font-weight: bold;">3</span>. Nie może mieć zobowiązań w innych grach tej samej tematyki co Świat-Magii. <br />
<span style="font-weight: bold;">4</span>. Musi się udzielać już jakiś czas, nie od czasu ogłoszenia naborów. <br />
<span style="font-weight: bold;">5</span>. Musi się liczyć ze zmianą domu – będziemy uzupełniać braki, więc zawsze może zdarzyć się sytuacja, że kto przejdzie – będzie musiał zmienić dom.<br />
<br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;">Zgłoszenia przyjmujemy do 26 maja, a do 3 czerwca ogłosimy wyniki. </span></div>
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: xx-large;"><div style="text-align: center;">Powodzenia!</div></span></span><br />
<br />
Wzór zgłoszenia:<br />
<blockquote><cite>Cytat:</cite>1. Nick oraz ID w grze.<br />
2. Staż w grze (przybliżony oczywiście).<br />
3. Prawdziwy wiek.<br />
4. Dlaczego to właśnie Ciebie mamy wybrać.</blockquote>
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: xx-small;"><span style="font-style: italic;">Posty, które nie są zgłoszeniami, zostaną usunięte, a autor dostanie nagrodę w postaci ostrzeżenia.<br />
Administracja zastrzega sobie prawo do zmiany daty zakończenia naborów oraz ogłoszenia wyników bez wcześniejszego poinformowania graczy oraz do odrzucenia zgłoszenia bez wcześniejszego podania powodu.</span></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wampiry na klimacie]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=960</link>
			<pubDate>Mon, 07 May 2012 19:13:15 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=960</guid>
			<description><![CDATA[No dobra to tak jak w temacie. Aktualnie gracze mogą uczynić swoją postać uczynić wilkołakiem po wpisaniu na listę. Wszystko fajnie jednak z tego co pamiętam to kilka razy słyszałem tutaj (ale może mi się coś myli), że wampiry w świecie Harrego Pottera nie istnieją. I jest to teza błędna bo bodajże w 6 tomie podczas przyjęcia pojawia się jeden wampir, a w pierwszym tomie są już o nich wzmianki. No i teraz pojawia się pomysł dania możliwości graczowi zagrania roli wampira. Pracy w to nie trzeba żadnej włożyć bo tylko nowy podpunkt w spisie osób z umiejętnościami, a jeśli chodzi o zakres umiejętności wampira mogę podesłać rangowemu jeśli pomysł by zdobył zainteresowanie. W sumie to wydaje mi się, że ciekawie było by się wcielić w postać wampira, byle by nie zrobiło się z tego coś w stylu zmierzchu... No, ale w każdym razie co wy o tym myślicie ? <img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[No dobra to tak jak w temacie. Aktualnie gracze mogą uczynić swoją postać uczynić wilkołakiem po wpisaniu na listę. Wszystko fajnie jednak z tego co pamiętam to kilka razy słyszałem tutaj (ale może mi się coś myli), że wampiry w świecie Harrego Pottera nie istnieją. I jest to teza błędna bo bodajże w 6 tomie podczas przyjęcia pojawia się jeden wampir, a w pierwszym tomie są już o nich wzmianki. No i teraz pojawia się pomysł dania możliwości graczowi zagrania roli wampira. Pracy w to nie trzeba żadnej włożyć bo tylko nowy podpunkt w spisie osób z umiejętnościami, a jeśli chodzi o zakres umiejętności wampira mogę podesłać rangowemu jeśli pomysł by zdobył zainteresowanie. W sumie to wydaje mi się, że ciekawie było by się wcielić w postać wampira, byle by nie zrobiło się z tego coś w stylu zmierzchu... No, ale w każdym razie co wy o tym myślicie ? <img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wiadomości]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=959</link>
			<pubDate>Thu, 03 May 2012 05:09:01 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=959</guid>
			<description><![CDATA[Gdyby dać opcje żeby można wysłać wiadomość do wszystkich lub wybranych przez siebie np.gryfonów,a nie mieszkańców innych domów,bo może być do tego wiadomość domu konkretnego przeznaczona.By to też ułatwiło w sprawę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Gdyby dać opcje żeby można wysłać wiadomość do wszystkich lub wybranych przez siebie np.gryfonów,a nie mieszkańców innych domów,bo może być do tego wiadomość domu konkretnego przeznaczona.By to też ułatwiło w sprawę.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tablica informacji]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=957</link>
			<pubDate>Wed, 02 May 2012 12:05:26 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=957</guid>
			<description><![CDATA[Co wy na by zrobić tablicę w grze w lokacji "Tablica Informacyjna" w której będą podzieleni na domy uczniowie.Automatycznie by się zmieniał informacje.By ułatwić uczniom znalezienie sowich kolegów z domu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Co wy na by zrobić tablicę w grze w lokacji "Tablica Informacyjna" w której będą podzieleni na domy uczniowie.Automatycznie by się zmieniał informacje.By ułatwić uczniom znalezienie sowich kolegów z domu.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Gracze Klimatyczni]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=956</link>
			<pubDate>Mon, 30 Apr 2012 17:48:10 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=956</guid>
			<description><![CDATA[Od dłuższego czasu zabieram się do napisania mojego pomysłu no, ale raz się nie chce , raz się czasu nie ma więc do rzeczy. Ostatnio jak można zauważyć często panuje dość duża cisza na czacie. Nie twierdzę, że cały czas bo czasami zdarza się, że będzie około 30 osób , no ale czasami nikt nie piszę na ogólnym. No ale propozycja dotyczy klimatycznego czatu. Czytając archiwum mogę spokojnie stwierdzić, że kiedyś to było bardziej atrakcyjne. I mówię tu o tym , że rangowi pisali jako narrator (nie od eventu tylko tak po prostu , np. bitwa na jedzenie w wielkiej sali). Tak samo postacie kanoniczne. W przeciągu ostatniego miesiąca widziałem postacie kanoniczne chyba ze 3 razy. Ja rozumiem, że albo rangowym może się nie chcieć, albo pilnują czatu, a czasami na tym i na tym nie da się skupić, ale właśnie mój pomysł mógłby trochę zmienić to. Polega on na tym, aby wybrać kilku graczy klimatycznych (żadna lepsza nazwa do głowy mi teraz nie przychodzi), którzy meli by dostęp do komend właśnie do pisania jako postać klimatyczna czy narrator. Nic więcej. Patrząc po kodzie strony (mówię o js) samo dodanie czegoś takiego było by wprowadzeniem nowej rangi czyli dodaniem do if'a tej rangi w pliku gry (js) oraz w funkcjach czatu. Jeśli nie można mnie poprawić. Nawet tu nie chodzi o to aby mieli podkreślone nicki czy oznaczoną rangę bo to według mnie nie jest potrzebne, ale widzę po czacie kilka osób, które piszą praktycznie codziennie i w dodatku wyjątkowo ciekawie (np. Exodia) i mogły by urozmaicić jakoś choćby czytanie czatu jak i rozgrywkę. No to kończę rozpisywanie się i proszę o ocenę czy według was mogło by się coś takiego sprawdzić czy nie.<br />
&lt;Amen&gt;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Od dłuższego czasu zabieram się do napisania mojego pomysłu no, ale raz się nie chce , raz się czasu nie ma więc do rzeczy. Ostatnio jak można zauważyć często panuje dość duża cisza na czacie. Nie twierdzę, że cały czas bo czasami zdarza się, że będzie około 30 osób , no ale czasami nikt nie piszę na ogólnym. No ale propozycja dotyczy klimatycznego czatu. Czytając archiwum mogę spokojnie stwierdzić, że kiedyś to było bardziej atrakcyjne. I mówię tu o tym , że rangowi pisali jako narrator (nie od eventu tylko tak po prostu , np. bitwa na jedzenie w wielkiej sali). Tak samo postacie kanoniczne. W przeciągu ostatniego miesiąca widziałem postacie kanoniczne chyba ze 3 razy. Ja rozumiem, że albo rangowym może się nie chcieć, albo pilnują czatu, a czasami na tym i na tym nie da się skupić, ale właśnie mój pomysł mógłby trochę zmienić to. Polega on na tym, aby wybrać kilku graczy klimatycznych (żadna lepsza nazwa do głowy mi teraz nie przychodzi), którzy meli by dostęp do komend właśnie do pisania jako postać klimatyczna czy narrator. Nic więcej. Patrząc po kodzie strony (mówię o js) samo dodanie czegoś takiego było by wprowadzeniem nowej rangi czyli dodaniem do if'a tej rangi w pliku gry (js) oraz w funkcjach czatu. Jeśli nie można mnie poprawić. Nawet tu nie chodzi o to aby mieli podkreślone nicki czy oznaczoną rangę bo to według mnie nie jest potrzebne, ale widzę po czacie kilka osób, które piszą praktycznie codziennie i w dodatku wyjątkowo ciekawie (np. Exodia) i mogły by urozmaicić jakoś choćby czytanie czatu jak i rozgrywkę. No to kończę rozpisywanie się i proszę o ocenę czy według was mogło by się coś takiego sprawdzić czy nie.<br />
&lt;Amen&gt;]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dlaczego taki masz nick,imię i nazwisko?]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=955</link>
			<pubDate>Mon, 30 Apr 2012 13:51:15 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=955</guid>
			<description><![CDATA[<span style="color: #FF0000;"><span style="font-size: xx-large;"><span style="font-family: Verdana;"><span style="font-style: italic;"><span style="font-weight: bold;">Dlaczego taki masz nick,imię i nazwisko?</span></span></span></span></span><br />
<br />
Tu taj podajecie dlaczego wybraliście taki nick,imię i nazwisko w grze i forum.<span style="font-weight: bold;">Ja zaczynam:</span><br />
Wybrałem nick TomKraanich bo lubię Toma Kranicha z serialu "Kobra 11-Odział specjalny".Dodałem "von" bo dużo w Niemczech ma ten dodatek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="color: #FF0000;"><span style="font-size: xx-large;"><span style="font-family: Verdana;"><span style="font-style: italic;"><span style="font-weight: bold;">Dlaczego taki masz nick,imię i nazwisko?</span></span></span></span></span><br />
<br />
Tu taj podajecie dlaczego wybraliście taki nick,imię i nazwisko w grze i forum.<span style="font-weight: bold;">Ja zaczynam:</span><br />
Wybrałem nick TomKraanich bo lubię Toma Kranicha z serialu "Kobra 11-Odział specjalny".Dodałem "von" bo dużo w Niemczech ma ten dodatek.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[??]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=953</link>
			<pubDate>Tue, 24 Apr 2012 16:17:32 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=953</guid>
			<description><![CDATA[UWAGA!<br />
Twoje konto zostało zbanowane!<br />
Powód: Nom<br />
Ban potrwa jeszcze: Ban permanentny<br />
<br />
NIe rozumiem tego powód Nom? O co z tym kaman]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[UWAGA!<br />
Twoje konto zostało zbanowane!<br />
Powód: Nom<br />
Ban potrwa jeszcze: Ban permanentny<br />
<br />
NIe rozumiem tego powód Nom? O co z tym kaman]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ródżka ]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=951</link>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2012 17:56:35 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=951</guid>
			<description><![CDATA[Chodzi mi o ceny różdżek. W książkach  HP kosztują one 7 galeonów, więc czemu w grze kosztują 11 ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Chodzi mi o ceny różdżek. W książkach  HP kosztują one 7 galeonów, więc czemu w grze kosztują 11 ?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[literówka]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=949</link>
			<pubDate>Mon, 16 Apr 2012 14:31:19 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=949</guid>
			<description><![CDATA[Błąd literowy-Pociąg-Korytarz.<br />
Jest napisane:Pociąg znajduje się aktulanie na stacji: Londyn.<br />
Powinno być:"aktualnie"]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Błąd literowy-Pociąg-Korytarz.<br />
Jest napisane:Pociąg znajduje się aktulanie na stacji: Londyn.<br />
Powinno być:"aktualnie"]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Fragment opowiadania bez tytułu.]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=948</link>
			<pubDate>Sun, 15 Apr 2012 14:14:15 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=948</guid>
			<description><![CDATA[Masheeva stawiała kolejne kroki na lodowatej ziemi, opruszonej białym niegdyś śniegiem. Dziś była to tylko szaro-brązowa warstwa stwardniałej pluchy z domieszką czerwieni krwi. Chłód gruntu był tym dotkliwszy, że dziewczyna nie miała butów na stopach. To głównie z powodu ich braku mieszkańcy slumsów umierali. W zimę z wychłodzenia, w lato z powodu ukąszenia osy. Tak, te złośliwe stworzonka były jakby namiastką śmierci, nie... Czymś znacznie gorszym. Fala nieogarniętego pieczenia najpierw panowała w stopie, potem zaś na całym ciele. Przez kilka dni człowiek rzucał się po łóżku w rozpaczy, a potem... Umierał. <br />
    Tegorocznej zimy śmierć zbierała dosyć spore żniwo i to nie tylko wśród najuboższych. Szczury zza oceanu, przybywające na ogromnych, handlowych statkach, niosły ze sobą dziwnego rodzaju zarazę. Choroba przebiegała bez żadnego znaku, wyniszczała organizm od środka. Mimo to, nikt nigdy nie czuł zachodzących zmian w swoim ciele, po prostu żył dalej, aż w końcu... Budził się martwy. W ciągu miesiąca zaledwie, wyginęła połowa dzieci ze slumsów. Druga połowa była osierocona przez tę samą zarazę.<br />
    Jedną z takich sierot była właśnie Masheeva, bez rodziców, bez dachu nad głową. Opuścili ją wszyscy, którzy byli w stanie pomóc, jakoś nakarmić, otoczyć ramieniem i pocieszyć. Od urodzenia była przyzwyczajona do tego, że prawie nigdy nic jej nie brakuje. Rodzice potrafili oddać córce swoją ostatnią porcję, byle ta nie była głodna. Dziś miała bose stopy, lichą sukienkę i pusty żołądek, przy dodatkowym braku kochających osób...<br />
    I nagle... Obudziła się. A więc to był tylko sen... I jakże miły! Bowiem rzeczywistość malowała się zupełnie inaczej. Zeszłej nocy na miasto napadła armia Torkaków, rąbiąc bez namysłu niczego niespodziewających się ludzi. Kobiety brano w niewolę, starców stratowały kopyta potężnych koni, a dzieci.... Pozostawiono samym sobie. Nie... Mylicie się myśląc że Masheeva jest dzieckiem. Co prawda ledwo skończyła czternaście lat, jednak zaliczała się już do w pełni dorosłych kobiet, gotowych do zamążpójścia. <br />
    Cudem uniknęła okrutnego losu pozostałych mieszkańców. Była akurat w nikomu nieznanej, dobrze ukrytej zatoczce, która do tej pory pozostała sekretem dziewczyny. Spędzała kolejne popołudnie na praniu swoich rzeczy w lodowatej wodzie. Zewsząd otaczał ją puszysty śnieg oraz cisza... Gdy wychodziła z zatoki jej oczom ukazały się ulice zaściełane trupami. Nie zajęło jej dużo czasu odnalezienie ciał rodziców. Matka również nie żyła. Podobnie jak wiele innych kobiet, wolała śmierć od niewoli. Shtovianie należeli do bardzo dumnego rodu, nikt z nich nie dałby się tak pohańbić. <br />
    Masheeva płakała jeszcze długo po ujrzeniu tych wszystkich trupów. Wśród nich rozpoznała twarz stolarza, który czasem częstował ją obiadem, dostała od niego kiedyś zabawkę na Święto Zimy.... Sąsiadka z sąsiedniego pokoju... Miała jedną, małą owieczkę, z której wełny robiła mięciutkie rękawiczki i buty na najgorsze mrozy. Gdyby nie on, Masheeva już dawno odmroziłaby sobie ręce i stopy. No i Ushveen... Chłopak, któremu zawdzięczała tak wiele... Zabierał ją w przeróżne miejsca: Pobliski las, gdzie zbierali owoce leśne i grzyby... Karczma gdzie mogli wybić na spółkę kufel grzanego piwa, jeśli dobrze się pogadało z właścicielem. Ach tak! I jeszcze czasami bywali nawet pod murami zamku... Gdzie podkradał dla niej smakołyki ze szlacheckich stołów. Kochała go bardzo, troszczył się o nią, tyle czasu spędzali razem... Raz się nawet pocałowali, a teraz spotkał go taki los... <br />
    Otarła łzy, spływające z policzków na jedno tylko wspomnienie Ushveena. Zadrżała, zima wciąż jeszcze nie minęła. Masheeva skryła się w małej jaskini, którą znalazła w tej samej zatoczce. Nie wracała do miasta w obawie, że Torkacy powrócą, i to właśnie po nią... Po raz kolejny ogarnął ją strach, który poczuła po raz pierwszy po ukąszeniu osy. Ona jedna przeżyła to spotkanie. Dlatego nazwano ją Masheeva na cześć bogini śmierci, która pozwoliła jej pozostać wśród żywych. Teraz dziewczyna przeklinała swoją imienniczkę, choć wiedziała, że nie powinna tego robić. Bogini mogłaby się na niej za to srogo zemścić, więc sierota szybko się opamiętywała i zaraz upuszczała trochę krwi na ziemię, by odkupić swoje winy. <br />
    Wyszła z jaskini i jej oczom ukazało się spokojne, zimowe morze. Rozbijało swoje szare fale o łagodny brzeg zatoki, o skały i o małą skarpę wychylającą się nieśmiało na zewnątrz. Gdzieś tam, do małego palika przywiązana była łódka. Masheeva planowała wypłynąć i ruszyć wzdłuż wybrzeża, w poszukiwaniu nowego miejsca do zamieszkania, jak tylko się ociepli. Ruszyła w kierunku miasta, zewsząd otaczała ją atmosfera śmierci. Zupełnie jakby sama bogini przybyła tutaj by towarzyszyć dziewczynie w tej ponurej wędrówce. Stawiała ostrożne kroki między porżniętymi ciałami mieszkańców, obgryzionymi w niektórych miejscach przez szczury. I po raz kolejny pod bosymi stopami miała obraz nędzy i rozpaczy. Martwe wspomnienie tak niedawnej rzezi urządzonej na niewinnych całkiem ludziach. Była sama... Poczuła jak coś łaskocze ją w kostki, po chwili śródstopie i palce u nóg. Odskoczyła z cichym piskiem, gdy zorientowała się, że były to szczury. Po chwili o jej nogi ocierał się rudy kocur, który bez wahania z rozkoszą skoczył na gryzonie. Westchnęła cicho, a więc przynajmniej niektóre zwierzęta żyły... Gdzieniegdzie zamiast budynków, stały tylko dymiące się zgliszcza, jakby jeden z Torkaków postanowił zabawić się w podpalacza i drugi w końcu go powstrzymał. Nie chciała na to patrzeć, widok nie napawał jej rozpaczą, tylko nieznośnym, rosnącym powoli lękiem. Po co właściwie tu przyszła? Po raz kolejny patrzeć na przerażające widmo, które już nigdy nie umknie z jej pamięci? Co powinna zrobić teraz? Gdzie się schronić? Jak przeżyć? <br />
    Rozglądała się po mieście jakby spodziewając się, że jednak ujrzy czyjąś twarz, że ktoś przyjdzie, pocieszy ją i weźmie pod opiekę. Z jednego z ciemnych zaułków patrzyła na nią para zapłakanych, szarych oczu. Podeszła bliżej. Na lodowatym bruku kulił się mały chłopczyk. Jego sine usteczka drżały od płaczu i zimna. Masheevie zrobiło się żal dziecka, było teraz całkiem samo. Nie... Chłopiec nie był sam, miał teraz ją. Przecież go nie zostawi. Westchnęła cicho i kucnęła obok chłopca.<br />
-Jak ci na imię?-spytała, jednak odpowiedziało jej milczenie. Przyjrzała mu się, miał może najwyżej trzy lata, nie więcej. Takie dzieci zazwyczaj nie są zbyt rozmowne.<br />
-Zaopiekuję się tobą.-powiedziała cicho i wzięła chłopca na ręce. Był zaskakująco lekki-Pewnie też masz pusty żołądek, co?-Przytuliła go do siebie. Ruszyła w kierunku bardziej zadbanych części miasta, ale... Po co tak właściwie tam szła? Przecież Torkacy znów mogą napaść na miasto, a wtedy ona i to dziecko zginą... Nie! Nie pozwoli na to.<br />
-Po moim trupie mały.-mruknęła-Nie oddam im cię.<br />
Chłopiec oplótł swoje małe, chude rączki wokół szyi Masheevy. Dziewczyna zadrżała lekko, jego dłonie były takie lodowate... Ziemia paliła chłodem tak samo dotkliwie... Powinna teraz wrócić do jaskini. Przystanęła, była... Zmęczona, musi iść teraz spać, może zostawi to dziecko i sama gdzieś ucieknie? Nie mają szans na przeżycie...<br />
-Kogo ja oszukuję?-jęknęła.-Zginiemy tak jak nasi rodzice mały...<br />
Jej uwagę rozproszyła dziewczynka ciągnąca za skrawek sukienki Masheevy. Spojrzała w dół, a więc kolejne dziecko. Ile ich jeszcze przeżyło?<br />
-Moja siostrzyczka... Pomóż nam-powiedziała mała sierotka. Dziewczyna bez słowa za nią ruszyła, pomoże jej. Wszystkim dzieciom, które przeżyły. <br />
-Jak się nazywasz?-spytała imienniczka bogini śmierci.<br />
-Jestem Ohichla- odparła cicho-Mój tata był żołnierzem. Chodź, niedaleko jest już...<br />
  Tak więc, szły do domu dziewczynki dalej już w milczeniu. Po drodze dołączały się do nich kolejne ocalałe dzieci. Masheeva czuła jednocześnie ulgę, że nic im nie jest, ale bała się. Wiedziała bowiem, że jako jedyna dorosła będzie musiała się nimi zająć. Same sobie nie poradzą.<br />
<br />
............................<br />
<br />
(Tak sobie dodam, gdyby ktoś miał wątpliwości a propos tego z pozoru niegramatycznego zdania "Chodź, niedaleko jest już..." To nie mój błąd. Po prostu tak mówi Ohichla)<br />
I jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, piszcie, postaram się wszystko poprawić.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Masheeva stawiała kolejne kroki na lodowatej ziemi, opruszonej białym niegdyś śniegiem. Dziś była to tylko szaro-brązowa warstwa stwardniałej pluchy z domieszką czerwieni krwi. Chłód gruntu był tym dotkliwszy, że dziewczyna nie miała butów na stopach. To głównie z powodu ich braku mieszkańcy slumsów umierali. W zimę z wychłodzenia, w lato z powodu ukąszenia osy. Tak, te złośliwe stworzonka były jakby namiastką śmierci, nie... Czymś znacznie gorszym. Fala nieogarniętego pieczenia najpierw panowała w stopie, potem zaś na całym ciele. Przez kilka dni człowiek rzucał się po łóżku w rozpaczy, a potem... Umierał. <br />
    Tegorocznej zimy śmierć zbierała dosyć spore żniwo i to nie tylko wśród najuboższych. Szczury zza oceanu, przybywające na ogromnych, handlowych statkach, niosły ze sobą dziwnego rodzaju zarazę. Choroba przebiegała bez żadnego znaku, wyniszczała organizm od środka. Mimo to, nikt nigdy nie czuł zachodzących zmian w swoim ciele, po prostu żył dalej, aż w końcu... Budził się martwy. W ciągu miesiąca zaledwie, wyginęła połowa dzieci ze slumsów. Druga połowa była osierocona przez tę samą zarazę.<br />
    Jedną z takich sierot była właśnie Masheeva, bez rodziców, bez dachu nad głową. Opuścili ją wszyscy, którzy byli w stanie pomóc, jakoś nakarmić, otoczyć ramieniem i pocieszyć. Od urodzenia była przyzwyczajona do tego, że prawie nigdy nic jej nie brakuje. Rodzice potrafili oddać córce swoją ostatnią porcję, byle ta nie była głodna. Dziś miała bose stopy, lichą sukienkę i pusty żołądek, przy dodatkowym braku kochających osób...<br />
    I nagle... Obudziła się. A więc to był tylko sen... I jakże miły! Bowiem rzeczywistość malowała się zupełnie inaczej. Zeszłej nocy na miasto napadła armia Torkaków, rąbiąc bez namysłu niczego niespodziewających się ludzi. Kobiety brano w niewolę, starców stratowały kopyta potężnych koni, a dzieci.... Pozostawiono samym sobie. Nie... Mylicie się myśląc że Masheeva jest dzieckiem. Co prawda ledwo skończyła czternaście lat, jednak zaliczała się już do w pełni dorosłych kobiet, gotowych do zamążpójścia. <br />
    Cudem uniknęła okrutnego losu pozostałych mieszkańców. Była akurat w nikomu nieznanej, dobrze ukrytej zatoczce, która do tej pory pozostała sekretem dziewczyny. Spędzała kolejne popołudnie na praniu swoich rzeczy w lodowatej wodzie. Zewsząd otaczał ją puszysty śnieg oraz cisza... Gdy wychodziła z zatoki jej oczom ukazały się ulice zaściełane trupami. Nie zajęło jej dużo czasu odnalezienie ciał rodziców. Matka również nie żyła. Podobnie jak wiele innych kobiet, wolała śmierć od niewoli. Shtovianie należeli do bardzo dumnego rodu, nikt z nich nie dałby się tak pohańbić. <br />
    Masheeva płakała jeszcze długo po ujrzeniu tych wszystkich trupów. Wśród nich rozpoznała twarz stolarza, który czasem częstował ją obiadem, dostała od niego kiedyś zabawkę na Święto Zimy.... Sąsiadka z sąsiedniego pokoju... Miała jedną, małą owieczkę, z której wełny robiła mięciutkie rękawiczki i buty na najgorsze mrozy. Gdyby nie on, Masheeva już dawno odmroziłaby sobie ręce i stopy. No i Ushveen... Chłopak, któremu zawdzięczała tak wiele... Zabierał ją w przeróżne miejsca: Pobliski las, gdzie zbierali owoce leśne i grzyby... Karczma gdzie mogli wybić na spółkę kufel grzanego piwa, jeśli dobrze się pogadało z właścicielem. Ach tak! I jeszcze czasami bywali nawet pod murami zamku... Gdzie podkradał dla niej smakołyki ze szlacheckich stołów. Kochała go bardzo, troszczył się o nią, tyle czasu spędzali razem... Raz się nawet pocałowali, a teraz spotkał go taki los... <br />
    Otarła łzy, spływające z policzków na jedno tylko wspomnienie Ushveena. Zadrżała, zima wciąż jeszcze nie minęła. Masheeva skryła się w małej jaskini, którą znalazła w tej samej zatoczce. Nie wracała do miasta w obawie, że Torkacy powrócą, i to właśnie po nią... Po raz kolejny ogarnął ją strach, który poczuła po raz pierwszy po ukąszeniu osy. Ona jedna przeżyła to spotkanie. Dlatego nazwano ją Masheeva na cześć bogini śmierci, która pozwoliła jej pozostać wśród żywych. Teraz dziewczyna przeklinała swoją imienniczkę, choć wiedziała, że nie powinna tego robić. Bogini mogłaby się na niej za to srogo zemścić, więc sierota szybko się opamiętywała i zaraz upuszczała trochę krwi na ziemię, by odkupić swoje winy. <br />
    Wyszła z jaskini i jej oczom ukazało się spokojne, zimowe morze. Rozbijało swoje szare fale o łagodny brzeg zatoki, o skały i o małą skarpę wychylającą się nieśmiało na zewnątrz. Gdzieś tam, do małego palika przywiązana była łódka. Masheeva planowała wypłynąć i ruszyć wzdłuż wybrzeża, w poszukiwaniu nowego miejsca do zamieszkania, jak tylko się ociepli. Ruszyła w kierunku miasta, zewsząd otaczała ją atmosfera śmierci. Zupełnie jakby sama bogini przybyła tutaj by towarzyszyć dziewczynie w tej ponurej wędrówce. Stawiała ostrożne kroki między porżniętymi ciałami mieszkańców, obgryzionymi w niektórych miejscach przez szczury. I po raz kolejny pod bosymi stopami miała obraz nędzy i rozpaczy. Martwe wspomnienie tak niedawnej rzezi urządzonej na niewinnych całkiem ludziach. Była sama... Poczuła jak coś łaskocze ją w kostki, po chwili śródstopie i palce u nóg. Odskoczyła z cichym piskiem, gdy zorientowała się, że były to szczury. Po chwili o jej nogi ocierał się rudy kocur, który bez wahania z rozkoszą skoczył na gryzonie. Westchnęła cicho, a więc przynajmniej niektóre zwierzęta żyły... Gdzieniegdzie zamiast budynków, stały tylko dymiące się zgliszcza, jakby jeden z Torkaków postanowił zabawić się w podpalacza i drugi w końcu go powstrzymał. Nie chciała na to patrzeć, widok nie napawał jej rozpaczą, tylko nieznośnym, rosnącym powoli lękiem. Po co właściwie tu przyszła? Po raz kolejny patrzeć na przerażające widmo, które już nigdy nie umknie z jej pamięci? Co powinna zrobić teraz? Gdzie się schronić? Jak przeżyć? <br />
    Rozglądała się po mieście jakby spodziewając się, że jednak ujrzy czyjąś twarz, że ktoś przyjdzie, pocieszy ją i weźmie pod opiekę. Z jednego z ciemnych zaułków patrzyła na nią para zapłakanych, szarych oczu. Podeszła bliżej. Na lodowatym bruku kulił się mały chłopczyk. Jego sine usteczka drżały od płaczu i zimna. Masheevie zrobiło się żal dziecka, było teraz całkiem samo. Nie... Chłopiec nie był sam, miał teraz ją. Przecież go nie zostawi. Westchnęła cicho i kucnęła obok chłopca.<br />
-Jak ci na imię?-spytała, jednak odpowiedziało jej milczenie. Przyjrzała mu się, miał może najwyżej trzy lata, nie więcej. Takie dzieci zazwyczaj nie są zbyt rozmowne.<br />
-Zaopiekuję się tobą.-powiedziała cicho i wzięła chłopca na ręce. Był zaskakująco lekki-Pewnie też masz pusty żołądek, co?-Przytuliła go do siebie. Ruszyła w kierunku bardziej zadbanych części miasta, ale... Po co tak właściwie tam szła? Przecież Torkacy znów mogą napaść na miasto, a wtedy ona i to dziecko zginą... Nie! Nie pozwoli na to.<br />
-Po moim trupie mały.-mruknęła-Nie oddam im cię.<br />
Chłopiec oplótł swoje małe, chude rączki wokół szyi Masheevy. Dziewczyna zadrżała lekko, jego dłonie były takie lodowate... Ziemia paliła chłodem tak samo dotkliwie... Powinna teraz wrócić do jaskini. Przystanęła, była... Zmęczona, musi iść teraz spać, może zostawi to dziecko i sama gdzieś ucieknie? Nie mają szans na przeżycie...<br />
-Kogo ja oszukuję?-jęknęła.-Zginiemy tak jak nasi rodzice mały...<br />
Jej uwagę rozproszyła dziewczynka ciągnąca za skrawek sukienki Masheevy. Spojrzała w dół, a więc kolejne dziecko. Ile ich jeszcze przeżyło?<br />
-Moja siostrzyczka... Pomóż nam-powiedziała mała sierotka. Dziewczyna bez słowa za nią ruszyła, pomoże jej. Wszystkim dzieciom, które przeżyły. <br />
-Jak się nazywasz?-spytała imienniczka bogini śmierci.<br />
-Jestem Ohichla- odparła cicho-Mój tata był żołnierzem. Chodź, niedaleko jest już...<br />
  Tak więc, szły do domu dziewczynki dalej już w milczeniu. Po drodze dołączały się do nich kolejne ocalałe dzieci. Masheeva czuła jednocześnie ulgę, że nic im nie jest, ale bała się. Wiedziała bowiem, że jako jedyna dorosła będzie musiała się nimi zająć. Same sobie nie poradzą.<br />
<br />
............................<br />
<br />
(Tak sobie dodam, gdyby ktoś miał wątpliwości a propos tego z pozoru niegramatycznego zdania "Chodź, niedaleko jest już..." To nie mój błąd. Po prostu tak mówi Ohichla)<br />
I jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, piszcie, postaram się wszystko poprawić.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[pieniądze]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=947</link>
			<pubDate>Fri, 13 Apr 2012 19:59:05 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=947</guid>
			<description><![CDATA[Jak szybko zarobić pieniądze i wyższe poziomy?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak szybko zarobić pieniądze i wyższe poziomy?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Błąd literowy- Polana hipogryfów]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=945</link>
			<pubDate>Fri, 13 Apr 2012 08:00:17 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=945</guid>
			<description><![CDATA[Hogwart - Korytarz<br />
Idąc dróżką z Hogwartu do Zakazanego Lasu minąłeś/ęłaś chatkę gajowego Hagrida. Wielkie dynie w ogrodzie, stary strach na wróble. Z ceglanego komina unosił sie ku niebu siwawy dym, a zza drzwi cicho ujadał Kieł. Dotarłeś/aś do linii drzew. Wkroczyłeś/aś udeptaną wśród gąszczu ścieżką. Po krótkiej chwili marszu dotarłeś/aś do średniej wielkości, otwartej polany porośniętej bujną trawą. Na środku stał hipogryf. Upewniasz się, że nikogo nie ma w pobliżu i podchodzisz do zwierzęcia. Postanawiasz:<br />
<br />
- <span style="font-weight: bold;">Potalać</span> na hipogryfie(15 min, -30 energii, +1 wytrzymałości)<br />
- Odejdź<br />
<br />
*Powinno chyba być polatać<br />
Nie żebym się czepiał,po prostu mówię,żebyście wyłapali jak najwięcej literówek]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hogwart - Korytarz<br />
Idąc dróżką z Hogwartu do Zakazanego Lasu minąłeś/ęłaś chatkę gajowego Hagrida. Wielkie dynie w ogrodzie, stary strach na wróble. Z ceglanego komina unosił sie ku niebu siwawy dym, a zza drzwi cicho ujadał Kieł. Dotarłeś/aś do linii drzew. Wkroczyłeś/aś udeptaną wśród gąszczu ścieżką. Po krótkiej chwili marszu dotarłeś/aś do średniej wielkości, otwartej polany porośniętej bujną trawą. Na środku stał hipogryf. Upewniasz się, że nikogo nie ma w pobliżu i podchodzisz do zwierzęcia. Postanawiasz:<br />
<br />
- <span style="font-weight: bold;">Potalać</span> na hipogryfie(15 min, -30 energii, +1 wytrzymałości)<br />
- Odejdź<br />
<br />
*Powinno chyba być polatać<br />
Nie żebym się czepiał,po prostu mówię,żebyście wyłapali jak najwięcej literówek]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Można zdobyć?]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=944</link>
			<pubDate>Mon, 09 Apr 2012 15:55:28 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=944</guid>
			<description><![CDATA[Czy można zdobyć różdżkę lub księge czarów od potworów lub innych czynności oprócz kupowania]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy można zdobyć różdżkę lub księge czarów od potworów lub innych czynności oprócz kupowania]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Piwo kremowe i ognista whisky]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=943</link>
			<pubDate>Sun, 08 Apr 2012 15:11:14 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=943</guid>
			<description><![CDATA[Wpadłem własnie na pomysł żeby piwo i whisky mogły odnawiać energię. Ponieważ jedyne ich zastosowanie do questy, więc myślę, że piwo kremowe odnawiałoby graczom 20-30 pkt energii, a ognista whisky 40-50 (o tym ile dokładnie dostanie gracz to zdarzenie losowe). co o tym sądzicie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wpadłem własnie na pomysł żeby piwo i whisky mogły odnawiać energię. Ponieważ jedyne ich zastosowanie do questy, więc myślę, że piwo kremowe odnawiałoby graczom 20-30 pkt energii, a ognista whisky 40-50 (o tym ile dokładnie dostanie gracz to zdarzenie losowe). co o tym sądzicie?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Powtarzanie działań]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=942</link>
			<pubDate>Sat, 07 Apr 2012 11:13:46 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=942</guid>
			<description><![CDATA[Chciałam zgłosić błąd odnośnie powtarzania działań.<br />
Kiedy latam na hipogryfie lub walczę z Irytkiem i zginę, tracę całe życie i muszę czekać do restartu, ale problem w tym, że kiedy gra się restartuje to moja postać powtarza to działanie i muszę czekać następną godzinę żeby coś zrobić.<br />
Pomóżcie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Chciałam zgłosić błąd odnośnie powtarzania działań.<br />
Kiedy latam na hipogryfie lub walczę z Irytkiem i zginę, tracę całe życie i muszę czekać do restartu, ale problem w tym, że kiedy gra się restartuje to moja postać powtarza to działanie i muszę czekać następną godzinę żeby coś zrobić.<br />
Pomóżcie]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Jak się zmienia opis?]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=940</link>
			<pubDate>Fri, 06 Apr 2012 13:27:43 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=940</guid>
			<description><![CDATA[Witam! Piszę, bo nie wiem, jak można zmienić historię i opis. Z góry dziękuję.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam! Piszę, bo nie wiem, jak można zmienić historię i opis. Z góry dziękuję.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Frakcje]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=938</link>
			<pubDate>Sun, 01 Apr 2012 10:49:15 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=938</guid>
			<description><![CDATA[Witam .<br />
Gram w ŚM od niedawna i na forum przeczytałem pewną rzecz , mianowicie frakcje . Mam takie pytanie , jak dojść do jakejś frakcji ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam .<br />
Gram w ŚM od niedawna i na forum przeczytałem pewną rzecz , mianowicie frakcje . Mam takie pytanie , jak dojść do jakejś frakcji ?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Irytek i wierzba bijąca]]></title>
			<link>http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=937</link>
			<pubDate>Tue, 27 Mar 2012 13:58:51 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.swiat-magii.pl/showthread.php?tid=937</guid>
			<description><![CDATA[Po spotkaniu Irytka każda próba rzucenia kamieniem w wierzbę bijącą kończy się niepowodzeniem. Miałem już 3 tego typu spotkania i po każdym z nich się tak działo. W normalnych okolicznościach nie zdarzało mi się nigdy tyle niepowodzeń przy próbie rzucenia kamieniem w wierzbę, więc raczej mało prawdopodobne by było to spowodowane pechem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Po spotkaniu Irytka każda próba rzucenia kamieniem w wierzbę bijącą kończy się niepowodzeniem. Miałem już 3 tego typu spotkania i po każdym z nich się tak działo. W normalnych okolicznościach nie zdarzało mi się nigdy tyle niepowodzeń przy próbie rzucenia kamieniem w wierzbę, więc raczej mało prawdopodobne by było to spowodowane pechem.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>
